Czy dziecko z zaburzeniem mowy może iść do szkoły?

Charlotte NC Child Portrait PhotographerWrzesień to miesiąc zmian. Nowa szkoła, nowe otoczenie, nowi koledzy i koleżanki. Wszystko nowe. Tylko mowa coś nie chce się zmienić…  I nadal jest niepoprawna. W głowie wielu rodziców pojawia się pytanie, czy ich pociecha powinna pójść do szkoły. Jednak, czy decyzja w tej sprawie na pewno należy do nich?

Decyzję o odroczeniu dziecka z zaburzeniami w danej sferze rozwoju od obowiązku szkolnego podejmuje dyrektor placówki po otrzymaniu odpowiedniej opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Pamiętajmy, że nie każde odstępstwo od normy musi powodować trudności w nauce. Nieprawidłowa artykulacja głosek NIE OZNACZA, że dziecko na pewno nie powinno podejmować nauki szkolnej. W takim przypadku znaczna część przedszkolaków nie poszłaby do szkoły z rówieśnikami. Wada wymowy wynikająca ze złych nawyków, słabej ruchomości narządów artykulacyjnych, wad zgryzu, czy niewłaściwych wzorców i nie mająca widocznego wpływu na rozwój dziecka, nie powinna być powodem do odraczania obowiązku szkolnego lub potrzeby kształcenia specjalnego. Inaczej sprawa wygląda w przypadku wad wymowy zakłócających swobodną komunikację, bądź zaburzeń mowy spowodowanych niedosłuchem, czy uszkodzeniami neurologicznymi. Pamiętajmy, że istotny jest rodzaj zaburzenia, jego nasilenie, wpływ na dziecko, zdolności poznawcze i sposób wyrażania emocji. To, czy nieprawidłowo realizowana jest jedna głoska, kilka, czy większość z nich oraz czym spowodowana jest wada. Czy dziecko ma trudności wyłącznie z artykulacją, czy także z rozumieniem wypowiedzi innych osób, dobieraniem słów, budowaniem zdań i koncentracją. Bardzo ważny jest stopień zrozumienia mowy dziecka przez otoczenie (nauczycieli, rówieśników i osoby obce).

Co powinniśmy zrobić, jeśli nie mamy pewności, czy nasz przedszkolak jest gotowy na podjęcie nauki szkolnej? Pierwszym krokiem jest rozmowa z wychowawcą przedszkolnym, który poinformuje nas, jak zaburzenie mowy wpłynęło na kontakt dziecka z rówieśnikami oraz postępy w nabywaniu nowych umiejętności. Jeśli otrzymamy niepokojące sygnały, kolejnym krokiem jest udanie się do poradni psychologiczno-pedagogicznej w celu uzyskania odpowiedniej opinii. Ważny jest nie tylko stopień opanowania mowy, lecz także umiejętność swobodnego komunikowania się, zasób słownictwa i myślenie konkretno-wyobrażeniowe. Jeśli zaburzenie towarzyszące dziecku utrudnia procesy poznawcze, powoduje nieharmonijny rozwój intelektualny i zły stan psychiczny – dziecko otrzyma odpowiednią opinię pisemną wydaną przez poradnię. Wówczas powinniśmy napisać wniosek do dyrektora szkoły o odroczenie obowiązku szkolnego (wzór do nabycia w Internecie). Oznacza to kontynuowanie nauki przedszkolnej i przekroczenie progu szkoły w kolejnym roku.

Związek między zaburzeniem mowy, a wynikami w nauce zwykle szybko się ujawnia. Dzieci, które przejawiają problemy z mową, mogą mieć także trudności w czytaniu, pisaniu i rozumieniu poleceń. Przez to, że źle wymawiają głoski, to również źle je zapisują i źle odczytują. Zdarza im się zmieniać kolejność liter w wyrazie, przestawiać lub gubić całe sylaby. Trudności są szczególnie widoczne w pisaniu ze słuchu, głośnym czytaniu i opowiadaniu. Źle odczytany wyraz zmienia się w słowo o innym znaczeniu lub w ogóle nie ma znaczenia, przez co dziecko gubi sens wypowiedzi. Pojawiają się również liczne agramatyzmy. Dziecko z mową bezdźwięczną realizuje głoski dźwięczne, jako bezdźwięczne, co może zmieniać znaczenie słowa i przyczyniać się do błędów ortograficznych: domek=tomek, żyła=szyła, bułka=pułka itd.

Ogromne znaczenie ma także sfera emocjonalna. Uczeń ze znaczną wadą wymowy może być nierozumiany przez rówieśników, a co za tym idzie źle postrzegany lub nawet wyśmiewany. Brak pewności siebie wzmaga frustrację, niechęć do szkoły i złe zachowanie.

Pamiętajmy, że odpowiednio wcześnie podjęta terapia logopedyczna może zmniejszyć lub całkowicie pozbyć się wad wymowy. Nie należy odkładać jej w czasie!

9 Responses

  1. Ania
    | Reply

    Racja. Powinno uświadamiać się rodzicom, że wady wymowy należy usuwać, a nie brać na przeczekanie.

  2. Karolina
    | Reply

    A mi podoba się wydźwięk artykułu, w którym nie ma po prostu pustego straszenia, tylko wszystko ładnie wytłumaczone 🙂 Po raz kolejny – brawo Pani Ania!

    • Logopeda Anna Siciarz
      | Reply

      Dziękuję 😉

  3. Monika
    | Reply

    Święte słowa!

  4. logopedka
    | Reply

    W 100% się zgadzam. Racjonalnie przedstawiony temat. Cieszę się, że zostało jasno powiedziane, że nie każda wada wymowy powoduje od razu trudności szkolne, choć każdą wadę wymowy trzeba usunąć (!), żeby dziecko nie czuło dyskomfortu psychicznego. Nic nie dzieje się samo i wada wymowy też się sama nie “naprawi”.

  5. nauczycielka
    | Reply

    Jako nauczycielka w klasach 1-3 wielokrotnie spotkałam się z tym, że dzieci z wadą wymowy piszą tak jak mówią. Rzeczywiście należy zwracać na to uwagę rodziców.

    • Logopeda Anna Siciarz
      | Reply

      Właśnie dlatego tak ważne jest, aby rozpocząć terapię logopedyczną i niwelować ewentualne wady wymowy zanim dziecko pójdzie do szkoły 🙂

  6. Natalia
    | Reply

    Witam a mój syn ma afazję motoryczną. Ma 5 lat i słabiutko mówi. I się panicznie boję gdy pomyślę o szkole. Pozdrawiam.

  7. Agnieszka
    | Reply

    Witam ,

    U nas sytuacja jest bardziej skomplikowana . Mieszkamy w Wielkiej Brytanii. Syn 4 lata ma zdiagnozowany opozniony rozwoj mowy przez polskiego logopede i zalecenie intensywnych cwiczen logopedycznych. Objety jest rowniez opieka Speach Teraphy Service . Tutejsza edukacja rozpoczyna sie wlasnie w wieku 4 lat , jednakze obowiazek ustawowy to wiek 5 lat . Decyzje rozpoczecia nauki szkolnej pozostawiono nam- rodzicom 🙁 W okolicy nie ma polskiego logopedy a cwiczenia zalecone przez angielskiego specjaliste mamy wykonywac w domu , w jezyku ojczystym . Chlopiec bardzo chce isc do szkoly , ” do dzieci ” . Pytanie – Czy rozpoczecie nauki w jezyku angielskim bedzie mialo negatywny wplyw na niedokonczony rozwoj mowy ojczystej ?

Leave a Reply

19 − seven =