Moje dziecko mówi poprawnie tylko w gabinecie logopedy

4566783151_d51e58a807_zZaprowadzamy dziecko na kolejne zajęcia do logopedy. Maluch pięknie pracuje, stara się i jest chwalony przez terapeutę. Cieszymy się, że udało mu się powiedzieć tak długo wyczekiwaną głoskę. Wychodzimy z gabinetu, wracamy do domu … i co? Mowa dziecka zmienia się o 180 stopni!

Każdy rodzic może spotkać się z wyżej opisaną sytuacją. Może, choć nie musi. Dlaczego niektóre dzieci po wyjściu z gabinetu logopedy przestają mówić poprawnie i wracają do swoich starych nawyków? Być może z lenistwa, być może z roztargnienia, a może po prostu potrzebują więcej czasu na pełne opanowanie głoski.

 

Jeśli logopedzie udało się wywołać głoskę, nie oznacza to, że dziecko z dnia na dzień zacznie jej używać. To, że potrafi ją powiedzieć jest bardzo dobrym sygnałem. Jednak istotny jest proces jej utrwalenia w mowie spontanicznej, czyli wtedy, kiedy dziecko nie myśli o tym, jak ma coś poprawnie powiedzieć (np. w trakcie zabawy, rozmowy z rodzicami i kolegami).

W trakcie zajęć dziecko pamięta, że logopeda wymaga od niego poprawnej wymowy. Wie, że przychodzi do niego, aby nauczyć się ładnie mówić. W sytuacji kiedy głoska została już wywołana, logopeda zawsze zwraca uwagę, czy wyraz został powiedziany poprawnie i w razie potrzeby prosi o powtórzenie. Uwaga dziecka skupiona jest na artykulacji.

Inaczej sytuacja wygląda w domu… W domu dziecko rozluźnia się, jest w miejscu dobrze mu znanym, zajmuje się zabawą i codziennymi czynnościami. Nie myśli o tym, jak ma ułożyć język, wargi i jak poprawnie brzmi dana głoska. Mówi tak, jak mu wygodnie i jak “mu się uda”. Zwłaszcza, kiedy zostaje sam lub z rówieśnikami.

Jeśli spotkała Państwa podobna sytuacja, nie martwcie się i koniecznie zgłoście ją swojemu logopedzie. Dla niego jest to sygnał, że dziecko potrzebuje jeszcze trochę czasu na sprawne posługiwanie się głoską w mowie spontanicznej.

Bardzo ważne jest, aby nie rezygnować z terapii do momentu, kiedy logopeda nie podejmie decyzji, że głoska jest utrwalona. A podejmuje ją nie tylko na podstawie własnych obserwacji, lecz także na podstawie wywiadu z rodzicami, a czasem nauczycielem szkolnym lub przedszkolnym. Musi mieć pewność, że dziecko poprawnie artykułuje głoskę w każdej pozycji wyrazu (czyli na początku, w środku i na końcu) oraz w zdaniach, i że dzieje się tak niezależnie od sytuacji i wykonywanej przez nie czynności.

Pamiętajmy, że samo wywołanie głoski (czyli uzyskanie poprawnej artykulacji), nie jest równoznaczne z jej używaniem w mowie spontanicznej! Terapia logopedyczna to proces i wymaga cierpliwości nie tylko ze strony dziecka, lecz także rodzica.

 

Leave a Reply

twenty + twenty =