Nieregularne wynagrodzenie nie musi oznaczać braku możliwości skorzystania z finansowania. Zmienia jednak sposób, w jaki warto oceniać własny budżet. Przy stałej pensji stosunkowo łatwo określić, ile pieniędzy wpłynie na konto w kolejnym miesiącu. Freelancer, osoba pracująca na umowach cywilnoprawnych, przedsiębiorca czy pracownik otrzymujący znaczną część wynagrodzenia w formie prowizji nie ma już takiej pewności.
Przy krótkim terminie spłaty ma to szczególne znaczenie. Nie wystarczy sprawdzić, ile zarobiło się w dobrym miesiącu. Ważniejsze jest ustalenie, jaka kwota rzeczywiście będzie dostępna w terminie wymaganym przez umowę.
Jak policzyć dochód, jeśli każdego miesiąca jest inny?
Najprostszym punktem odniesienia są wpływy z kilku ostatnich miesięcy. Sama średnia może jednak dawać mylący obraz. Jeżeli miesięczne dochody wynosiły kolejno 4200, 6700, 3900 i 8100 zł, średnia wygląda całkiem dobrze, ale nie pokazuje dużej zmienności wpływów.
Bezpieczniej spojrzeć również na słabsze miesiące. Pozwala to odpowiedzieć na ważniejsze pytanie: czy zobowiązanie będzie możliwe do uregulowania także wtedy, gdy kolejny miesiąc nie będzie tak dobry jak poprzedni?
Trzeba też odróżnić dochód już uzyskany od pieniędzy dopiero oczekiwanych. Wystawiona faktura, zaplanowane zlecenie czy przewidywana premia nie są tym samym co środki dostępne na rachunku. Termin płatności faktury może się przesunąć, klient może zrezygnować ze zlecenia, a wysokość prowizji może okazać się niższa od zakładanej.
Termin spłaty powinien odpowiadać realnym wpływom
Przy finansowaniu krótkoterminowym kalendarz jest równie istotny jak wysokość dochodów. Osoba może mieć wystarczające miesięczne przychody, a mimo tego napotkać problem ze spłatą, jeżeli większy wpływ otrzyma kilka dni po terminie określonym w umowie.
Dlatego przed złożeniem wniosku dobrze rozpisać przewidywane wpływy według konkretnych dat. Jeżeli spłata przypada 20. dnia miesiąca, nie należy automatycznie uwzględniać faktury płatnej 25. dnia jako środków przeznaczonych na uregulowanie zobowiązania.
Znaczenie ma również pewność danego wpływu. Wynagrodzenie za już wykonaną pracę z określonym terminem płatności można oceniać inaczej niż dochód zależny od przyszłej sprzedaży lub zlecenia, którego realizacja jeszcze się nie rozpoczęła.
Ile naprawdę zostaje po opłaceniu stałych wydatków?
Dochód to tylko jedna strona kalkulacji. Druga obejmuje czynsz, rachunki, żywność, transport, inne zobowiązania, składki, podatki oraz wydatki związane z prowadzoną działalnością. Dopiero po ich odjęciu widać rzeczywistą nadwyżkę finansową.
Przy nieregularnych dochodach dobrze nie przeznaczać całej przewidywanej nadwyżki na spłatę. Jeżeli po uwzględnieniu kosztów pozostaje teoretycznie 1500 zł, zobowiązanie wymagające dokładnie 1500 zł może pozostawić budżet bez miejsca na nieplanowany wydatek lub opóźnienie jednego z wpływów.
Pomocny jest prosty test: co stanie się z budżetem, jeśli następny dochód będzie o 20–30% niższy od oczekiwanego albo pojawi się tydzień później? Jeśli wtedy terminowa spłata staje się nierealna, plan finansowy jest mocno zależny od optymistycznego scenariusza.
Kwota do spłaty jest ważniejsza niż sama kwota pożyczki
Przed podpisaniem umowy trzeba sprawdzić nie tylko wysokość otrzymanego finansowania. Istotna jest pełna kwota, którą trzeba będzie zwrócić, oraz dokładna data płatności.
W dokumentach warto zweryfikować oprocentowanie, prowizje i pozostałe opłaty, całkowity koszt oraz RRSO. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania pomaga porównywać koszt produktów, ale przy krótkim okresie finansowania nie powinna być jedyną liczbą braną pod uwagę. Z punktu widzenia miesięcznego budżetu szczególnie istotne jest to, ile złotych i którego dnia trzeba faktycznie zapłacić. Przy sprawdzaniu dostępnych rozwiązań można zestawić te informacje z warunkami przedstawionymi na stronach konkretnych usług, np. https://smartpozyczka.pl/, zwracając uwagę nie tylko na samą kwotę finansowania, lecz także na całkowitą kwotę do spłaty i termin określony w umowie.
Jeżeli zobowiązanie jest spłacane w kilku terminach, podobną analizę należy wykonać dla każdej płatności. Nieregularny dochód może pozwalać na obsługę określonej kwoty w skali kilku miesięcy, ale terminy poszczególnych płatności nadal muszą odpowiadać przepływom pieniędzy.
Jak firma może oceniać osobę z nieregularnym dochodem?
Sposób weryfikacji zależy od zasad konkretnej instytucji i rodzaju produktu. Brak tradycyjnej pensji wpływającej co miesiąc tego samego dnia nie oznacza automatycznie negatywnej decyzji. Pod uwagę mogą być brane między innymi wysokość i regularność faktycznych wpływów, źródło dochodu, obecne zobowiązania oraz historia spłaty wcześniejszych należności.
Firma może wymagać podania informacji o zatrudnieniu lub źródłach utrzymania, a w określonych przypadkach również dokumentów potwierdzających dochody albo weryfikacji rachunku bankowego. Podane we wniosku informacje powinny odpowiadać rzeczywistej sytuacji finansowej. Zawyżenie dochodu nie zwiększa realnych środków dostępnych później na spłatę.
Ocena zdolności kredytowej nie opiera się zresztą wyłącznie na wysokości wynagrodzenia. Znaczenie mogą mieć także aktualne zobowiązania oraz dane dotyczące wcześniejszego regulowania należności. Kryteria i sposób podejmowania decyzji różnią się między instytucjami.
Kiedy własna kalkulacja powinna zapalić lampkę ostrzegawczą?
Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, w której spłata zależy od jednego przyszłego i niepewnego wpływu. Podobnie jest wtedy, gdy po uregulowaniu zobowiązania praktycznie nie zostają środki na podstawowe wydatki albo konieczne byłoby zaciągnięcie kolejnego zobowiązania.
Niepokojącym sygnałem jest też obliczanie możliwości spłaty na podstawie najlepszego miesiąca z ostatniego półrocza. Przy zmiennych dochodach rozsądniejszym punktem odniesienia jest ostrożniejszy scenariusz, uwzględniający zarówno niższe wpływy, jak i możliwość ich opóźnienia.
Przed decyzją warto więc znać trzy konkretne wartości: środki, które z dużym prawdopodobieństwem będą dostępne przed terminem spłaty, niezbędne wydatki przypadające na ten sam okres oraz całkowitą kwotę wymagającą zwrotu. Dopiero różnica między nimi pokazuje, czy w budżecie rzeczywiście istnieje odpowiedni margines.
Przy nieregularnych dochodach nie chodzi zatem o znalezienie jednej „bezpiecznej” proporcji pożyczki do zarobków. Znacznie więcej mówi analiza przepływów pieniędzy, terminów i słabszego wariantu dochodowego. Taka kalkulacja pozwala ocenić zobowiązanie na podstawie środków, które realnie mogą być dostępne, zamiast opierać decyzję na najbardziej korzystnym przewidywaniu.
Artykuł sponsorowany