Krótkie wędzidełko języka – kiedy podcinać i czy w ogóle?

1. Co to jest wędzidełko języka? Wędzidełko języka to miękki twór włóknisty pokryty błoną śluzową. Łączy dolną część języka z dnem jamy ustnej. Widoczny jest podczas unoszenia języka w kierunku podniebienia.

 

8394312990_380d4f43b1_z

2. Konsekwencje zbyt krótkiego wędzidełka

a) Wady wymowy

Krótkie wędzidełko języka znacząco ogranicza ruchy języka. Problem widoczny jest szczególnie przy głoskach wymagających uniesienia czubka języka w kierunku wałka dziąsłowego (tzw. pionizacja). Problem stanowi także tendencja do wsuwania języka między zęby, co powoduje seplenienie międzyzębowe.

b) Nieprawidłowy wzorzec ssania, połykania i żucia

– Podczas karmienia piersią dziecko powinno unieść językiem brodawkę i docisnąć ją do wałka dziąsłowego. Krótkie wędzidełko uniemożliwia sprawne pobranie pokarmu.

– Podczas połykania język również unosi się w kierunku podniebienia. Krótkie wędzidełko przyczynia się do utrwalania niemowlęcego sposobu połykania (występującego do ok. 3 roku życia), czyli ruchów masy języka wyłącznie w kierunku przód-tył.

– Aby prawidłowo przeżuć pokarm należy przetransportować go między zęby trzonowe, co wymaga sprawnej pracy języka.

c) Powstawanie wad zgryzu, rozwój chorób przyzębia i odkładanie się kamienia nazębnego

Zaleganie języka na dnie jamy ustnej przyczynia się do odkładania nadmiaru śliny, zaś tendencja do wsuwania go między zęby powoduje wady zgryzu (np. zgryz otwarty).

3. Jak rozpoznać, że dziecko ma za krótkie wędzidełko podjęzykowe?

 

– dziecko ma trudności z wysunięciem języka na brodę lub uniesieniem go w kierunku wałka dziąsłowego

– podczas wysuwania języka na brodę, jego czubek może przyjmować kształt sercowaty (brak tego kształtu nie zawsze oznacza, że wędzidełko ma odpowiednią długość!)

– trudności z artykulacją głosek: l, r, sz, ż, cz, dż

– ból przy wykonywanych ćwiczeniach

– może (choć nie musi) wystąpić nadmierne ślinienie się

4. Kiedy podcinać, a kiedy ćwiczyć?

 

Decyzję o zabiegu podejmuje logopeda w porozumieniu z laryngologiem, chirurgiem lub foniatrą. Bezwzględnym wskazaniem do podcięcia wędzidełka jest całkowite przyrośnięcie języka do dna jamy ustnej oraz sytuacje, w których krótkie wędzidełko utrudnia ruchy języka.

W przypadkach nieznacznego skrócenia wędzidełka można podjąć próbę wyćwiczenia mięśni języka poprzez ćwiczenia i masaże. Nie sprawi to jednak, że wędzidełko się rozciągnie, czy wydłuży. Można w ten sposób nieco poprawić ruchomość samego języka. Nigdy jednak nie osiągniemy w ten sposób pełnej sprawności. Z tego względu, w większości przypadków zalecane jest jednak jak najwcześniejsze podcięcie.

Po zabiegu należy podjąć terapię logopedyczną, co pomoże uniknąć ponownego zrostu oraz wykształci u dziecka nawyk unoszenia języka.

Warto pamiętać, że jest to zabieg bezbolesny, wykonywany w znieczuleniu miejscowym.

Niekiedy konieczne jest powtórzenie zabiegu podcięcia, aby uzyskać pożądany efekt.

9 Responses

  1. Marta
    | Reply

    Mój synek miał problem z jedzeniem tuż po urodzeniu i okazało się, że to własnie przez wedzidełko. Podcieli mu i później było tylko lepiej 🙂

  2. Kasia
    | Reply

    Nie bałaś się mu podcinać jak był taki mały? Ile się goiło?

  3. Marta
    | Reply

    Nie miałam za bardzo wyjścia, bo mały miał trudności nawet z jedzeniem:( Tego samego dnia tuż po zabiegu Aruś był trochę niespokojny, ale po paru godzinach jak sobie pojadł i emocje opadły, już było ok 😉 wygoiło się całkiem gdzieś w kilka dni.

  4. Eva
    | Reply

    Moja córeczka miała podcięte wędzidełko ok.6 tygodnia życia – teraz ma prawie rok i jestem pewna, że to była bardzo dobra decyzja. Zabieg prosty, bezbolesny, więcej stresu mają rodzice niż dziecko:-) do tego pan laryngolog powiedział, że im starsze dziecko tym zabieg może być boleśniejszy, a do tego utrwalone niewłaściwe wzorce ssania, żucia. a w późniejszym czasie mówienia. Także uważam, że nie ma nad czym się długo zastanawiać, to naprawdę nic strasznego! A no i ważna kwestia – to nasz pediatra na pierwszej wizycie zauważył, że wędzidelko jest delikatnie skrócone (co zdarza się naprawdę rzadko)!

  5. Tomek
    | Reply

    Jak pamiętam sam miałem podcinane wędzidełko, gdy chodziłem do podstawówki – także dość późno. Faktycznie znieczulenie miejscowe – nic nie bolało oprócz samego znieczulenia 😀 Samo cięcie bezbolesne – większy był stres dla mojej mamy 🙂 Myślę, że warto.

  6. Claudia
    | Reply

    Aktualnie mam 15 lat i się zastanawiam czy w ogóle opłaca mi się go podcinać. Jedyny problem jaki teraz zaobserwowałam to właśnie trudność w mówieniu “r”, przez co wychodzi mi takie “Francuskie”.

  7. Renata
    | Reply

    Dodam, że do grona specjalistów rozpoznających kwestie patologii wędzidełek, współpracujących z logopedami są stomatolodzy. Zabiegi wykonuje stomatolog lub chirurg stomatologiczny. Polecam rozpoznanie jaką techniką wykonywany jest zabieg. Z doświadczenia zawodowego, ale i zabiegów u własnych dzieci (wykonanych w różnym wieku) polecam technikę cięcia elektrycznego z koagulacją. Zabieg jest szybki, co ważne bezszwowy, pole szybko i ładnie się regeneruje. Zabieg można dodatkowo zrobić pod gazem rozweselającym (sedacja) co w ogóle odwraca uwagę dziecka od kwestii bólowych. Pozdrawiam, Renata Sznajder, lek. dentysta.

  8. Sylwia
    | Reply

    Ja u mojej córci zdecydowałam się na podcięcie wędzidełka laserem i jestem bardzo zadowolona z efektów 🙂

  9. Jola
    | Reply

    A jak zniosły takie maluchy znieczulenie miejscowe? na pewno nie mogły jeść do czasu jego ustąpienia? Mam 4-miesięcznego chłopca i się zastanawiam czy to konieczne, ale jestem po konsultacji z neurologopedą

Leave a Reply

20 + twelve =